Jak na razie to jeszcze nie ma o czym pisać. ;/
Nie lubię niedzieli .. jeżeli chodzi o dietę to są najgorsze w całym tygodniu.. w sensie : obiad z rodzinką, goście i słodycze.. ehh. I moja słaba silna wola, ale się poprawię. Z czasem będzie prościej mam nadzieje.
Diety żadnej jeszcze nie planuje, na razie muszę ogarnąć się z jedzeniem słodyczy i niezdrowego żarcia -.-
Bo inaczej to żadna dieta mi nie wyjdzie.
Zjadłam:
sałatka i łyżka ziemniaków ;/
3 plastry sera żółtego
4 kostki czekolady białej
i cały dzień na wodzie .
ehh ..
jeśli chodzi o ćwiczenia to tylko 10 min na hula-hop (takim z masażami), no i wieczorem może jakieś brzuszki .
dumna z siebie to nie jestem.
Od jutra muszę się ogarnąć.
lecę ;) dobranoc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz